Oskar ‚alZ’ Sisi niedawno powrócił do aktywnego grania w Call of Duty 4. Zagra w swojej dawnej drużynie, czyli Clan Poland. Udało mi się z nim porozmawiać na temat jego powrotu, aktualnej sytuacji na scenie oraz planów jego zespołu. Miłej lektury!

alzzz

Cześć Oskar. Ponad rok temu pożegnałeś się ze sceną Call of Duty 4. Wydawało się, że to już definitywny koniec, a jednak wracasz na scenę. Co jest główną przyczyną?

Witam, początkiem lipca zmieniłem pracę co przyczyniło się do znacznie większej ilości wolnego czasu. Podczas turnieju New hope #2 zauważyłem sporo starych twarzy które nadal mordują. Tak jakoś naszła mnie motywacja do gry i postanowiłem sobie pograć, zobaczyć czy jeszcze coś pamiętam jak się strzela. Rozegrałem trochę wojen z paroma zagranicznymi drużynami, ale tak jakoś bez większego parcia. Gdy się okazało, ze Hero odszedł z cpl, od razu skontaktowałem się z Kubą i tak jakoś wyszło, że wróciłem do najmocniejszej drużyny w jakiej grałem.

W przeciągu tego roku chodziły plotki, że masz stworzyć nowy team, m.in. z Jackiem ‚r4z0r’ Kępą. Ostatecznie jak wiemy do tego nie doszło. Dlaczego? I czy w ogóle były takie plany?

Nie wiem, o którą plotkę dokładnie chodzi, w tym roku Jacek kontaktował się ze mną raz w tej sprawie i nic z tego nie wynikło. Druga sytuacja jaka przychodzi mi do głowy, to zaraz po odejściu z cpl gdy grałem sobie snajperką z Mariuszem, Grześkiem i Jackiem których z tego miejsca chciałbym serdecznie pozdrowić. Nie trwało to dłużej niż miesiąc i nigdy nie było w planach tworzenia żadnej drużyny, od początku celem było pogranie sobie 4fun, w okresie w którym mieliśmy troszkę więcej czasu. Od września rozpocząłem pracę która przyczyniła się do w.w. odejścia z Clan Poland i odłożenia pudełka CoD4 do szafki.

Przez ten rok Twoi koledzy razem z Hero w składzie sporo osiągnęli. Dwa razy stanęli na podium zagranicznych turniejów oraz tyle samo razy wygrali w Polsce. Nie żałujesz, że Ciebie to ominęło?

W takiej sytuacji zawsze będzie trochę niedosytu, szczególnie, że na rozgrywkach StarLadder trzymałem za chłopaków kciuki i byłem pewny ich wygranej, niestety tak się nie stało i było mi trochę żal, że nie byłem w stanie im pomóc. Co do pozostałych imprez lanowych, nie miałem przyjemności ich śledzić, lecz pozostaje mi tylko pogratulować. A jeśli chodzi o główny wątek pytania, było minęło. Skupiam się na tym co będzie, a nie to co było.

alz-cpl-stare

Jeszcze na chwilę wrócimy, jednak do przeszłości. Nieudany MUFLAN w zeszłym roku. Najpierw zaskakująca porażka w fazie grupowej, a potem odpadacie z ETEK. Jak w tym momencie patrzysz na tamten turniej?

Patrząc na ten turniej z perspektywy czasu, tak naprawdę moje refleksje są takie same jak podczas turnieju. Warunki tam panujące były straszne. Podczas meczy miałem 80 fps z małym bonusem, gdy w pobliżu była trawa lub palma spadały do 30-40.
W grupach każdy był już zmęczony i przymulony, przez co nie mieliśmy nawet pomysłu ani chęci, aby zmienić styl gry pod chłopaków z MaxFlo, tego dnia byli lepsi. Drugiego dnia to już była totalna katastrofa. Oprócz małych fpsów EVO nie działał TS, a heddar miał problemy z myszką. W tym momencie pozostało nam tylko pozazdrościć fOxowi, który pewnie nawet nie wiedział ile ma klatek, ani na jakim gra sensie. Co do samego meczu z ETEK. Nie wiem czy jest sens to w ogóle komentować, gdyż oni czują się większymi bohaterami od żołnierzy z Powstania Warszawskiego. Powiem w temacie tyle, ze do dziś pamiętam akcje z city, gdzie miałem 3 graczy ETEK do zabicia w plecy, niestety plany pokrzyżował mi smoke, który tak pomieszał w fpsach, że nie zabiłem nikogo. Dla potwierdzenia widział to, któryś z zawodników MaxPlay, chyba Somek. Specjalnie podałem przykład city, żeby mi zaraz żaden wielki karateka nie pisał, że się tłumaczę z przegranej mapy. Pojechaliśmy tydzień po tej porażce bez żadnych dodatkowych treningów (tylko parę godzin bootcampa) na Ukrainę i pokazaliśmy się z dobrej strony. I jakoś nie widziałem, żeby ktoś z nas się chwalił wygranymi np. z ESPC czy CGF, pisząc im po ich wygranych lanach: ‚ale my wygraliśmy z wami na Qnatek przez co odpadliście’. Tyle w temacie, dziękuje dobranoc.

Konflikt z Clan Poland z byłym ETEK, a obecnie EDIFIER rozgorzał na nowo. Oficjalnie nie jesteś w nim zbyt aktywny, ale na pewno masz swoje zdanie na ten temat. Podziel się nim z nami.

Nie chcę za bardzo w to ingerować, dla mnie się to mija z celem. Ounedson ma swój świat. W żadnym stopniu nie kwestionuje jego wkładu w drużynę, ale indywidualnymi umiejętnościami to on się pochwalić nie może. Co do całego zamieszania jakie teraz panuje, pojechali na EU lana z dość solidnym zapleczem treningowym i pokazali co potrafią.

Nie sądzisz, że takie konflikty powinny być rozwiązywane w prywatnych rozmowach, a nie na forum publicznym? Mimo wszystko jesteście czołowymi polskimi graczami, których bardzo wiele osób obserwuje, a prawdopodobnie niektórzy chcieliby się wzorować.

Z jednej strony masz rację, ale to nie ze względu na bycie czołowymi graczami tylko dlatego, że jesteśmy twarzą organizacji Clan Poland oraz naszych sponsorów. Z drugiej strony na tyle co śledziłem całą sytuację, to nie były wypisywane z naszej strony żadne złe rzeczy tylko fakty oraz to ze strony ETEK poleciały pierwsze groźby.

Wróćmy z powrotem do samego grania. Niedawno odbył się największy turniej CoD4 od dłuższego czasu. Zagrali tam polscy gracze z EDIFIER i auRa eSports. Co sądzisz o ich występie i o samym turnieju?

Jeśli chodzi o kwestię turnieju, mogę go ocenić jedynie z perspektywy widza i wszystko wydawało się być w porządku. Jakie były prawdziwe realia o to musisz już zapytać graczy z w.w. drużyn. Co do ich występu, auRa pokazała się z dobrej strony, chociaż moim zdaniem powinni się byli jeszcze skusić o wygraną z xNc. EDIFIER zagrali chyba poniżej swoich oczekiwań.

Ty także miałeś okazję spróbować swoich sił na zagranicznych turniejach, najpierw na MSI Grunex LAN, a potem Qnatek Summer Battle. Jakie były Twoje wrażenia odnośnie gry i atmosfery na tych zawodach?

Zdecydowanie lepiej grało mi się na zagranicznych turniejach niż polskich. Atmosfera wydawała się być dużo lepsza, jak i cała organizacja, która jakby nie patrzeć była dużo bardziej profesjonalna od Polskich. Znowu ten sam wątek, ale jakby nie patrzeć komputery również były na wyższym standardzie niż w Polsce. Ciężko stwierdzić, co było głównym czynnikiem, ale gra na nich wydawała się jakoś bardziej „profesjonalna”, prawdopodobnie ze względu na większą rywalizację.

CPL 3 miejsce na Qnatek

Jaki masz stosunek do polskiej sceny CoD4?

Zdecydowanie bardziej zdystansowany niż wcześniej. Nie udzielam się na żadnych forach, a kontakt utrzymuje jedynie z paroma graczami których miałem przyjemność poznać. Jeśli chodzi o scenę to widać, że jest jakiś progres. Drużyny nie rozpadają się po 2 tygodniach co skutkuje tym, że na chwilę obecną jest parę teamów które mogą powalczyć o czołowe lokaty. Z perspektywy imprez lanowych, niby są jakieś próby podejmowane, aczkolwiek mogłoby wyglądać znacznie lepiej.

W ostatnim czasie Clan Poland nie jest tak aktywne jak kiedyś. Nie mówię tylko o czasie, gdy nie mieli 5 gracza, ale również wcześniej. heddar zapowiadał w jednym z wywiadów, że być może przestaną w ogóle grać. Jak to będzie wyglądać teraz? Jakie są aktualne plany cpl?

Więc tak: do jako takiej gry „wracamy” wraz z rozpoczęciem się CyberGamer invite. Co do występów lanowych, jeżeli w Katowicach będą lepsze komputery, niż te które są obecnie podane, to się pojawimy. Następnie chcielibyśmy się pokazać w Pradze na New Hope #3 w grudniu. Jak będą jakieś większe cupy, to możliwe, że też weźmiemy w nich udział, aczkolwiek biorąc pod uwagę fakt, że do dziś nie dostaliśmy wygranej za anexis cupa, nie podchodzimy do tego z największym entuzjazmem.

Nie jesteś tylko graczem, ale również moviemakerem. Jak wygląda i na czym polega Twoja praca w fnatic jako moviemakera?

W fnatic cinema z katha mamy dosyć luźne warunki, robimy co i kiedy chcemy. W praktyce wygląda to tak, że robimy swoje fragmovie, a od czasu do czasu jakies projekty dla fnatic czy też ich sponsorów.

Nad jakim projektem obecnie pracujesz?

Artificial facets, trailer juz był. Przez wakacje nie miałem zbytnio czasu nad tym pracować, aczkolwiek w ubiegłym tygodniu zebrałem resztę potrzebnych mi fragów i wracam do pracy. Możliwe, że w najbliższym czasie wyposzczę jakiś mały teaser z racji tego, że mam nowy kanał YT. A co do premiery nie pytaj, bo to nie zależy tylko ode mnie.

[youtube id=”TLw5tyWXJSc” width=”600″ height=”350″]

Zapytam jednak o premierę czego innego. Twój słynny projekt: Polaks. Co z nim?

Ta kwestia była już wyjaśniona w czasie gdy dołączyliśmy do fnatic. Projekt Polaks został porzucony, anulowany, nazywaj to jak chcesz, wieki temu. Okazało się, że sporo użytych fragów pochodziło od cheaterów, a większość z nich była użyta w 10 różnych clipach. Także nazbierało się trochę. Teraz jest AF i mogę obiecać, że na pewno wyjdzie.

Myślałeś kiedyś o tym, żeby spróbować sił w innej grze?

Grałem trochę w nowego CS-a i HoN-a, ale tak bardziej dla zabawy. Nigdy nie myślałem jednak nad czymś bardziej poważnym. Czemu? Ciężko powiedzieć,  jakbym chciał dołączyć do jakiegoś teamu, chciałbym być kimś znaczącym na scenie, to obaj wiemy, że łatwo by to nie przyszło.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Dzięki Marcin. Na koniec chciałbym podziękować naszemu sponsorowi, firmie Kingstone za wsparcie dla naszej drużyny, bez którego nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy obecnie. Ponadto życzę wszystkim mordercom powodzenia na nadchodzących lanach.

Na sam koniec bonus w postaci fragmovie z alZem w roli głównej.

[youtube id=”_qgulFkJEqg” width=”600″ height=”350″]