Jednym z czynników motywujących polską scenę Call of Duty 4 do gry był turniej CoD4 5on5 TP-Link od ligi allplay. W zawodach wzięły udział 32 drużyny. Aktualnie został do rozegrania jeden mecz. W wielkim finale zagrają Clan Poland oraz BANNED. Przypadek? Nie sądzę.

Clan Poland do wielkiego finału awansowało po wygraniu w drabince wygranych z… BANNED. Ci drudzy po spadku do drabinki przegranych musieli zmierzyć się z rozpur gaming. Faworytem niewątpliwie byli zawodnicy ex-nomercy, mimo niejasnej przyszłości tego zespołu. Gracze rozpur pokazali, że mimo nieudanego debiutu na LANie są wartościową drużyną. Mecz na żywo mogliśmy obserwować na streamie prowadzonym przez Sławomira ‚gORLES’ Gorlewskiego. Spotkanie było bardzo emocjonujące.

Gracze rozpur zaskoczyli finalistów RobimyLAN wygrywając pierwszą mapę meczu – Citystreets – 13-7. Wpływ na to mógł mieć również brak wspólnych treningów BANNED, w którym nie gra już Mateusz ‚EmEryT’ Zawistowski, a drużyna nie zdecydowała jeszcze czy ktoś go zastąpi czy też się rozpadną. Drugą lokacją było Crossfire. Wyraźnie rozdrażnione BANNED rozgromiło przeciwników 13-5. Mimo wysokiej porażki rozpur się nie poddało. O wyniku spotkania decydował wynik z mapy Backlot. Po 24 rundach walki mieliśmy remis. O awansie do finału decydowała dogrywka, w której ostatecznie lepsi okazali się Melo i jego koledzy.

W związku z tym trzecie miejsce w internetowych potyczkach zajęli gracze rozpur gaming. W ich ręce powędrują smyczki oraz koszulki od allplay. Termin spotkania finałowego nie jest jeszcze znany.