Michał ‚f4nciak’ Gajek został wyrzucony w ostatnich dniach z auRa eSports, z którym miał jechać na turniej 10 000 Euro Challenge w Pradze. Jego rozstanie z auRa budzi sporo kontrowersji, więc postanowiłem mu zadać kilka pytań odnośnie tej sytuacji. Michał odpowiadał bardzo obszernie na zadane pytania, więc na pewno wszystkiego się dowiecie od niego i poznacie jego punkt widzenia.

auRa-eSports

Marcin ‚doomciak’ Jesiotr: Twoje rozstanie z auRa nie było w najlepszym stylu. Na wyjazd do Pragi szykowałeś się już od dawna, jednak ostatecznie nie masz drużyny, aby tam wystąpić. Co o tym wszystkim myślisz?

Michał ‚f4nciak’ Gajek: To wszystko działo się bardzo szybko, nie miałem zbytnio czasu na myślenie o tym wszystkim. Zaczęło się wszystko od głupich mixów z wtedy jeszcze fobia, tam pokazywałem się z bardzo dobrej strony jak z reszta kub4w wspominał, wcześniej żartem-śmiechem pukiz zapytał mnie z kim tam jadę, podałem mu line up i powiedziałem, że auRa opłaca nam całe wpisowe. Potem jakoś tak się złożyło, że grałem z chłopakami przez tydzień, ponieważ Deniemu nie działał komputer. Wtedy wszystko się zaczęło. Chłopaki powiedzieli mi, że w sumie jeżeli uda mi się załatwić im ten gaming i pojedziemy jako auRa, to wezmą mnie za Deniego. Biorąc pod uwagę, że moja europejska drużyna była mało aktywna przez ponad 2 tyg ze względu na to, że Safe nie miał internetu, a pEwPeW był u taty w pracy. Zacząłem o tym wszystkim myśleć, skonsultowałem się z Managerem, przedstawiłem mu cała sytuacje i tak się stało, ostatecznie zdecydowałem się na chłopaków z Polski, ponieważ wiem i byłem pewny ich występów lanowych oraz byłem pewny ze wszyscy przyjedziemy. Ponad to Cymek jest z Wawy, więc miałem z kim jechać. Teraz na przestrzeni czasu żałuje potwornie, że zrobiłem takie świństwo kolegom z Europy i przede wszystkim destarowi (stary z tego miejsca chciałbym Cie bardzo przeprosić). Teraz na przestrzeni czasu żałuje trochę tej decyzji, bo w gruncie rzeczy to panowie z teraźniejszej auRy powinni siedzieć na dupie i grac durne CG, a ja powinienem cieszyć mordkę z wyjazdu do Pragi. Chłopaki stwierdzili, że lepiej będzie im beze mnie i tak się stało.

Jak to dokładnie się stało, że musiałeś opuścić drużynę?

Jakikolwiek pomysł na zmiany zaczął się, kiedy xongowi zepsuła się mycha i był nieaktywny przez ponad tydzień. Były dni, w których nie odbierał telefonów, wszyscy zaczęli się martwić, że xong może coś kręcić i nie będzie chciał jechać do Pragi. Chłopaki od razu wpadli na pomysł, że jest Somek i zrobimy taki ‚myk’, że Somek weźmie ode mnie scope’a, a ja będę grał SMG. Zaczęliśmy grać kilka meczy, wszystko wydawało się w porządku, ale chłopakom było potwornie żal x0nga, a ten obiecał im, że będzie aktywny już codziennie. Wtedy wszystko się zaczęło. Miałem od początku takie przeczucie, że skoro xong nie poleciał, to padnie na mnie prędzej czy później. Chłopaki obwiniali mnie o to, że kiedy grałem SMG był straszny chaos, ale ze względu na to, że Somek miał prace i grał do 21, to ja od 18 do 21 grałem smg, potem dostawałem skołpura w dłonie i xong grał SMG. Nie miałem czasu przestawić się i ograć z aku. pukiz nie pokazał mi taktyk i kazał grać, to co xong. Pieklił się na mnie jak robiłem coś źle, a ja nie miałem pojęcia jak gra ma wyglądać. No i nadszedł dzień sądu. Chłopaki zaczęli się przenosić po tych kanałach, coś gadać na boku, ja sobie siedziałem sam. Nagle wszystkich wywiało, mówię: ‚oho, już poleciałem’. Potem przyszedł pukiz i powiedział: ‚no fanciak hihihi, stwierdziliśmy, że za Ciebie pojedzie Somek do Pragi hihihi’. Jakieś 30 minut później usiedliśmy wszyscy. Okazało się, że Somek opłacił bilet do Pragi za 200 funtów, więc wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że fanciak traci najmniej, więc niech wyp… Najśmieszniejsze jest to, że wyrzucili mnie, a zapomnieli o tym, że to właśnie, dzięki mnie jadą na tego lana. Czuje się wykorzystany, tym bardziej jak później się dowiedziałem, pukiz od samego początku nie chciał ze mną grać, tylko był łapczywy na kasę, więc kiedy nadarzyła się okazja wywalenia mnie, zrobił to z ogromną przyjemnością. Nie wierze w takie bzdury, że jest im z tego powodu przykro, no może Cymkowi, który pisał ze mną długo po tej akcji. No i jeszcze pojawiła się kwestia tego, że mam wspomagacze, co już spowodowało u mnie śmiech, aż do łez. Ale o tym pogadamy za chwilę. W każdym razie czuję się wykiwany i wykorzystany, no ale cóż, jest też w tym sporo mojej winy, trzeba było siedzieć na dupie i grać z chłopakami z Europy.

Wiele osób oskarża Cie o używanie wspomagaczy. Co masz im do powiedzenia?

Moje wspomagacze! Właśnie z tego powodu najbardziej żałuje, że nie jadę na Pragę. Żeby udowodnić tym wszystkim panom, że nie jadę na żadnym haxie, żeby udowodnić mój skill pukizowi, który sam wmawiał mi, że mam haxy. Zaczęło się od tego, kiedy zrobiłem 30 fragów na ETEK i szukałem EmEryta po rogach, kiedy nikt go nie słyszał, później za każdym razem, kiedy robiłem jakieś magiczne akcje, to chłopaki podśmiewali się i puszczali dziwne komentarze na temat tego. Ale perełką, co do tego jest gregorian, który już zapowiedział, że pobije mnie na lanie za to, że gram na haxie, że ma moje demko z jakimś teamem, gdzie byłem ‚magiczny’ i walczy z Adminami o mojego bana na CG. Gregorian nie wiem czemu się mnie uczepiłeś, przykro mi chłopie, że nie będę mógł udowodnić Ci mojego skilla w Pradze… Co mam do powiedzenia wszystkim tym co uważają mnie za haxa? Nie wiem, nie będę pisał cu@lan, bo przecież byłem na jednym, gdzie zostałem w grupie. Mam nadzieję, że jeszcze się gdzieś pojawię i udowodnię wszystkim, że offline też potrafię strzelać!

Planujesz dołączyć do polskiej drużyny i pojawić się w Kielcach czy będziesz celował w europejski skład?

To jest trudne pytanie, teraz kiedy cały ten czas byłem nakręcony na Pragę, odechciało mi się grać w CoDa zupełnie! Biorąc pod uwagę, że polska scena za mną nie przepada, będzie mi ciężko znaleźć polską drużynę, ale kto wie. W sumie chętnie wybrałbym się do Kielc. Jeżeli już to pewnie znowu będę szukał szczęścia w europejskich drużynach. Czas pokaże co to dalej będzie, na razie muszę przełknąć to, że nie pojawię się w Pradze!
Na koniec chciałbym jeszcze raz bardzo przeprosić Destara, za to ze przeze mnie nie pojedzie, a teraz w sumie nie pojedziemy do Pragi… Mimo wszystko, że jestem wściekły na chłopaków z auRy za to, że mnie wykorzystali, to życzę im jak najlepiej. Szczególnie Cymkowi. Myślę, że mają ogromne szanse namieszać na tym lanie, ponieważ naprawdę prezentują wysoki poziom. Powodzenia pany!