Wczoraj zakończył się pierwszy tydzień z League Championship Series. Zobaczyliśmy wiele emocjonujących pojedynków najlepszych graczy ze Starego Kontynentu. 

lcs_leagueoflegends

Jak na razie drużyna Fnatic dominuje rozgrywki. Wszystkie z czterech meczy udało im się wygrać. Patrząc na poniższą tabelę cieszy nas fakt, że reprezentanci Team ROCCAT, dawnego KMT jak na razie zajmują ex aequo drugie miejsce z Gambit Gaming. Oby tak dalej! Całą stawkę zamyka drużyna Alliance, której nie udało się jeszcze wygrać.

Season Rankings
1. Fnaticlogo std.png Fnatic 4-0
2. GambitLogo std.png Gambit Gaming 3-1
2. ROCCATlogo std.png Team ROCCAT 3-1
4. CHWLogo std.png Copenhagen Wolves  2-2
4. Sklogo std.png SK Gaming 2-2
6. Milllogo std.png Millenium 1-3
6. SHC XDlogo std.png SUPA HOT CREW XD 1-3
8. Alogo std.png Alliance 0-4

Wypowiedź Marcina ‚Xaxus’ Maczka na jego fanpage:

Dzień 1. 2 godzinny rozgrzewki vs gambit przed naszą pierwszą grą w LCSie, a zaraz po tym znacznie ważniejsze przygotowanie picków/banów na SHC, nie wszystko wyszło tak jak zaplanowaliśmy, ale koniec końców było ok. Muszę przyznać, że po 3 wczesnych killach na bocie miałem złe przeczucie, ale wspaniałe combo malhpite+pantheon pozwoliło nam na zrobienie 4-0 i nashora co było już praktycznie końcem gry.
Dzień 2. Bez rozgrzewki tylko trochę solo q i znów siedliśmy i przygotowaliśmy picki/bany, zdecydowaliśmy się na taktykę „banujemy wszystkich supportów”, celem tego było sprawienie, abu jree zagrał na czymś czym nie czuje się pewnie, co zadziałało. Sama gra była taka krótka nie tylko dlatego, że dobrze zagraliśmy ale także licznych pomyłek Millennium.
Dzień 3. Znowu bez rozgrzewki. Tego dnia zagraliśmy znacznie gorzej niż w poprzednich dniach. Nie mieliśmy sprecyzowanej taktyki na CW, więc improwizowaliśmy, ale gdybym mógł znowu wybrałbym te same picki/bany, prawda jest taka, że źle zagraliśmy mid game gdzie leona złapała nas kilka razy co dało CW przewagę na tylę dużą, że mogli kontrolować grę i w końcu ją skończyć.
Gra na Alliance była pełna błędów z obu stron, ale nasza kontrola objectiwów dała nam przewagę i mimo tak dużych błędów jak danie się złapać przeze mnie i Overa na midzie czy Celavera na bocie, to my byliśmy zwycięzcami w tym starciu.

Już dziś wieczorem czekają nas kolejne emocje z League of Legends. Tym razem do walki staną najlepsze zespoły z Ameryki Północnej!