Posiadaczem Razer Mamby jestem już od zimy 2010 roku, więc prawie już trzy lata. Myszka sprawdza się w wielu grach począwszy od Simsów, po Starcrafta 2, ale przede wszystkim w strzelankach typu Call of Duty czy Battlefield. Po trzech latach użytkowania jej, teraz podzielę się z Wami swoją wiedzą o gryzoniu – Mambie.

mamba

Jest to recenzja myszki, ale nie może tu zabraknąć pochwał za wykonanie pudełka dla tej myszki. Z pewnością firma Razer znana jest z całej masy różnych „certyfikatów” oraz katalogów innych produktów Razera, które zawarte są w każdym pudełku tej firmy.

razer mamba

Przejdźmy jednak do samej myszki.  Razer Mamba pod względem wyglądu jest naprawdę świetna. Wzorowana jest na Razer DeathAdder. Jeżeli chodzi o podświetlenie, znajduje się tylko na bokach rolki oraz mały ekranik z diodami pod lewym przyciskiem, który pokazuję stan baterii oraz zmianę DPI. Myszka  świetnie leży w dłoni. Jej design jest idealny, jeżeli chodzi o moją dłoń. Mysz jest dosyć duża, więc na pewno spodoba się osobą z dużymi rękoma. Kolejny plus? Jak dla mnie jest idealnie ciężka. Sama myszka jest lekka, lecz gdy włożymy do niej baterie, która stanowi większą część jej całkowitej masy, staje się bardzo dobrze wyważona dla gracza. Mamba posiada także antypoślizgowe gumy po bokach obudowy. Układ przycisków jest bardzo dobry, bez problemowo możemy używać dwóch przycisków nad kciukiem oraz palcem wskazującym zmieniać częstotliwości DPI koło lewego przycisku. Oczywiście wszystko to ustawione jest domyślnie. W oprogramowaniu Razera wszystko możemy zmieniać, co tylko chcemy. Teflonowe ślizgacze, w które zaopatrywana jest ta myszka są bardzo dobrej jakości. Przez cały okres użytkowanie zdarły się one tylko minimalnie.

mamba razer

mamba_razer

Jak widać po zdjęciach, myszka swoje już przeszła przez te trzy lata użytkowania. Ale tu nie o wygląd chodzi. Sensor myszki testowałem na plastykowej oraz materiałowej podkładce. Na obydwóch sensor się nie gubi, po prostu działa bardzo dobrze. Dzięki oprogramowaniu dołączonego do myszki, możemy zmieniać częstotliwość myszy w zakresie 125, 500 oraz 1000 Hz. Dzięki suwakowi w tym programie możemy także ustawić rozdzielczość DPI na jaką tylko chcemy, między 100 do nawet 5600 DPI. Program umożliwia także ustawienie pięciu różnych czułości myszki. Możemy także tworzyć nowe profile oraz ustawiać przyciski makro.

razer

myszka_razer

Do zestawu dołączona jest podstawka, dzięki której możemy używać myszki bezprzewodowej. Co do akumulatora, który znajduję się w Mambie, według producenta  wystarczy na 14 do 70 godzin, zależnie od stopnia wykorzystania myszy. Ja z przyzwyczajenia do myszek przewodowych, nie umiałem używać jej bez kabla, który w tym modelu jest opleciony oraz posiada pozłacane wtyczki.

myszka

Wytrzymałość myszki jest bardzo dobra. Wytrzymywała bardzo intensywne klikanie na przykład w StarCrafcie 2. Jej przeznaczeniem jest zdecydowanie rodzaj gier FPS. W Call of Duty lub Battlefieldzie 3, myszka zachowywała się znakomicie. Nawet po bardzo długich sesjach gry.

IMG_8391

Podsumowując, myszka jest naprawdę świetna. Dla mnie, nie zamieniałbym jej na inne. Niestety dużym minusem jest jej cena. Nowych modeli tej myszki musimy szukać w przedziale cenowym zaczynającej się od 500 zł. Moim zdaniem, dla tak elitarnego sprzętu jest na prawdę warto! Na koniec prezentuję Wam krótką specyfikacje.

Specyfikacja myszki:

  • Typ – laserowa
  • Sensor optyczny – 4G Dual Sensor System
  • Rozdzielczość – 5600 DPI
  • Łączność – bezprzewodowa i przewodowa
  • Pasmo pracy – 2.4 GHz
  • Zasięg – 10 m
  • Złącze podłączenia – USB
  • Liczba przycisków – 7 w tym jeden w rolce
  • Przyciski multimedialne – 5
  • Podświetlanie myszki – tylko rolka
  • Budowa – tylko dla praworęcznych
  • Ślizgacze – teflonowe
  • Waga – 111 g (bez akumulatora)