Dzisiaj na stronie ukazała się moja recenzja Tesoro Gungnir, a jeszcze w tym tygodniu pojawi się opinia na temat innej myszki dla graczy, tym razem będzie to Steelseries Sensei. Jej autorem będzie Hubert ‚Hero?!’ Kuc, który posiadaczem Sensei’a jest ponad rok, także wie już o niej właściwie wszystko. Dodam, że recenzja będzie bardzo wyczerpująca.

steelseries-sensei

O tym jak działa ta mysz w praktyce dowiecie się wkrótce. Teraz skopiuję Wam kilka suchych faktów na temat Steelseries Sensei:

– własny 32-bitowy procesor
– możliwość zmiany DPI w przedziale 1-5700
– ekran LCD na spodzie myszki
– 8 przycisków- system korekcji ruchów
– podświetlany w 16.8 milionach kolorów górny pane
– możliwość programowania makr
– profesjonalne sterowniki dające możliwość zmiany dosłownie każdej opcji
– kompatybilna ze wszystkimi rodzajami podkładek

W ciągu najdalej 3 tygodni dowiecie się o Sensei znacznie więcej.