Recenzję klawiatury Genius KB-G265 zapowiedziałem w tym linku. Sprzęt poddałem intensywnym testom zarówno podczas grania, jak i redagowania tekstów dla eWojownika. Muszę powiedzieć, że klawiatura mnie pozytywnie zaskoczyła. Dlaczego? Już rozwijam.

Genius KB-G265-1

Do niedawna sprzęt firmy Genius kojarzył mi się z tanimi rozwiązaniami biurowymi. Zmieniłem trochę pogląd na tę firmę, gdy zobaczyłem w internecie serię GX Gaming i opinie na jej temat. Co prawda KB-G265 nie należy do niej, jednak również jest dedykowana dla graczy.

Genius KB-G265 – pierwsze wrażenie

Na czas testów na KB-G265 przesiadałem się z Razer Lycosa. Wiadomo, to całkiem inny przedział cenowy. Sprzęt Geniusa można kupić za około 100 zł, a na Lycosę trzeba szykować ponad 2 razy tyle. Mimo wszystko przesiadka nie była wcale dramatyczna, co jest sporym plusem dla KB-G265. Rozmieszczenie klawiszy jest pozbawione wymyślnych kombinacji, więc łatwo się przyzwyczaić. Co prawda jest trochę mały backspace, ale nigdy nie miałem z nim problemów podczas użytkowania.

GENIUS KB-G265-3

Wadą klawiatury są klasyczne klawisze membranowe, chociaż za wadę można to uznać, tylko wtedy, gdy ktoś miał przyjemność grać na sprzęcie nieco wyższej klasy. W przypadku, gdy wcześniej korzystaliśmy tylko z tego typu rozwiązania, to nie powinno to dla nas stanowić problemy. Klawisze są z mocnego plastyku i dobrze spasowane. Niestety, ja mam okazję używać wcześniej wspomnianej Lycosy, więc po dłuższym graniu (3-4 godziny) palce zaczynały mnie boleć, co normalnie się nie zdarza.

Genius KB-G265 – anti-ghosting

Plusem zdecydowanie jest dobrze działający anti-ghosting. Nie ma problemu z blokowaniem się klawiszy podczas gry. Według producenta anti-ghosting obowiązuje 20 klawiszy niezbędnych do grania. Szkoda, że wśród nich nie znalazły się klawisze: lewy alt i caps lock, ponieważ używam ich w trakcie gry. Mimo tego braku nie odnotowałem żadnych zacięć klawiatury podczas gry, więc warto za to pochwalić Geniusa.

GENIUS KB-G265-6

Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość ułożenia kabla wychodzącego z klawiatury na 3 sposoby. Szczegóły na zdjęciu. Zmniejsza to plątaninę kabli na biurku. Ponadto jest to bardzo dobre rozwiązanie pod względem turniejów offline, gdzie często mamy mało miejsca, więc nagromadzenie kabli jest jeszcze większe. To rozwiązanie pozwala nam je w dobry sposób ograniczać.

GENIUS KB-G265-5

Warto zwrócić uwagę na wygląd Geniusa. Klawiatura nie odbiega od standardów. Typowy czarny kolor oraz niebieskie podświetlenie, które jest mocne, a dzięki temu każdy klawisz jest dobrze widoczny. Można byłoby zastosować regulację podświetlenia dla bardziej wymagających. Wymienne klawisze WSAD oraz strzałek nadają klawiaturze bardziej gamingowego charakteru. Do tego bardzo łatwo możemy wyjąć wszystkie klawisze za pomocą dołączonego chwytaka. Przydatna rzecz dla mniej zaawansowanych użytkowników, którzy wcześniej nie umieli lub bali się wyjmować klawisze. Tutaj podczas czyszczenia nie ma żadnego problemu.

Dodatkowe porty

KB-G265 posiada dwa dodatkowe porty USB, które możemy łatwo wykorzystać w celu podłączenia np. pendrive’a. Nie ma konieczności schylania się do komputera i kombinowania. Rozwiązanie znane mi z Lycosy, które bardzo sobie cenię.

Genius KB-265-2

Gumy antypoślizgowe klawiatury powodują, że klawiatura bardzo mocno trzyma się blatu. Powiedziałbym, że czasami, aż za mocno. Trzeba włożyć sporo siły, żeby przesunąć klawiaturę, a najlepiej to ją podnieść. Moim zdaniem sprzęt nie powinien się, aż tak mocno trzymać blatu. Często lubię zmieniać pozycję podczas grania czy pisania, a ta cecha skutecznie mi to utrudniała. W innych recenzjach klawiatura dostała za to plusy, ja jednak widzę to w kwestii minusa. Trzeba zaznaczyć, że jest to oczywiście w pewnym sensie kwestia gustu, więc jeżeli lubicie klawiatury naprawdę sztywno trzymające się podłoża, to będzie dla Was zaleta.

Genius KB-G265 – komfort użytkowania

Powrócimy do samego komfortu użytkowania podczas pisania i grania. Nie zdarzyło mi się ani razu omyłkowo przycisnąć nie odpowiedniego przycisku, klawisze są rozłożone bardzo dobrze. Tak jak wspominałem, po dłuższym użytkowaniu bolały mnie palce, jednak prawdopodobnie dlatego, że preferuje płaskie klawiatury. Generalnie klawisze działają poprawnie, są dobrze spasowane, nie zacinają się. Dodatkowo mamy reakcję na poziomie 1 ms, więc pod względem szybkości nie ustępuje droższym egzemplarzom.

Podsumowanie

Myślę, że za około 100 zł Genius KB-G265 jest rozsądnym wyborem. Fajerwerków co prawda nie ma, ale jest solidna klawiatura z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami. Na pierwszą gamingową klawiaturę w sam raz. Ponadto ‚normalni’ użytkownicy również powinni być zadowoleni, ponieważ podczas redagowania tekstów czy pisania na facebooku KB-G265 jest wygodna.

Za wadę klawiatury trzeba uznać jeszcze brak klawiszy makro, jednak po raz kolejny zwrócę uwagę na cenę.

Ocena końcowa oczywiście odnosi się do przedziału cenowego.

Zalety: Podświetlenie | Solidne wykonanie | 2 dodatkowe USB | Łatwe wyjmowanie klawiszy | Anti-ghosting
Wady: Klasyczne membranowe klawisze | Brak makro | Za mocne gumy antypoślizgowe

Dane techniczne:

  • Pełnej prędkości USB 2.0 – 1000 Hz
  • Anti-ghosting dla 20 klawiszy
  • 2 dodatkowe pory USB
  • Możliwość zablokowania klawisza Windows
  • Możliwość zmiany ułożenia kabla
  • Podświetlenie klawiszy, które można wyłączyć
  • 8 wymiennych klawiszy (WSAD i strzałki)
  • Przełączniki klawiszy o żywtoności 5 mln przyciśnięć
  • Sugerowana cena detaliczna: 110 zł

Sprzęt do testów dostarczyła agencja WĘC PR odpowiadająca za promocję marki Genius w Polsce. Bardzo dziękujemy.